PORADY: Pamiętnik (część II)

Piszę ten post od niechcenia. Ignorancja zadziałała mi na nerwy. Ale skoro zaczęłam tą serię (zgadnijcie, ile ma wyświetleń?? Jedną. I to moją.), to muszę ją skończyć. Słowa dotrzymam.

DSC_0002
I. DATY

Nie zawsze pamiętamy dokładnie, co kiedy było, ma być, już nastąpiło czy będzie. I na to jest rada. Najgorszą rzeczą, którą w tej kwestii możemy zrobić, to napisać:

„Wydarzenie rozpoczęło się nie pamiętam kiedy”,
„Zawody się odbyły, nawet w sumie nie wiem o jakiej godzinie”,
„Kiedyś na ulicy Pierdzikowej mają otworzyć sklep”.

Błagam, nigdy nie pisz w ten sposób. NI-GDY! Już lepiej nic nie pisać, niż pisać głupio, niepoprawnie i w ten sposób! Mam dla Was kilka porad. Mam nadzieję, że z nich skorzystacie c;

a) Opisz swoje podejrzenia – tu możesz użyć zwrotu „nie wiem”.
Nie do końca pamiętam, kiedy rozpoczęło się to wydarzenie, ale podejrzewam, że już jakiś czas temu,
Wydaje mi się, że zawody odbyły się około godziny dwunastej,
Na ulicy Pierdzikowej mają otworzyć sklep, mam jednak przeczucie, że nie nastąpi to w tym miesiącu.

Od razu lepiej się czyta. Od razu.

b) Użyj jak najbardziej prawdopodobnego wyrazu. 
To wydarzenie rozpoczęło się prawdopodobnie parę dni temu,
Zawody odbyły się dwie-trzy godziny wcześniej, a tak mi się przynajmniej wydaje,
Na ulicy Pierdzikowej mają otworzyć sklep, myślę, że nastąpi to za parę miesięcy.

Nie tak źle.

c) Uogólnij.
To wydarzenie rozpoczęło się już dawno temu,
Zawody odbyły się już parę minut wcześniej,
Na ulicy Pierdzikowej mają otworzyć sklep, myślę, że nie nastąpi to w najbliższym czasie.

To jest sposób, kiedy nie pamięta się nawet przybliżonej daty.

II. BŁĘDY ORTOGRAFICZNE

Nie ukrywam, od czasu do czasu też mi się zdarzają, jak każdemu.

„Wróciłam do pokoju, by wziąść książkę”. „Śnieg pruszył bardzo obficie”. „W każdym bądź razie pojedyńcze błędy mogę skorygować przy pomocy słownika”.

To tylko przykłady błędów, które ludzie popełniają często, więc nie wysilałam się do „gżegżółek” czy „piegży”. Po prostu umieściłam tu zwroty z codziennego życia.

a) Napisać wszystko najpierw np. w polu posta i zobaczyć, czy wyrazy są podkreślone.

b) Jeśli nie jesteś pewny/a, czy nie zrobiłeś/aś błędu, na boku kartki napisz wyraz dwa razy, za każdym razem inaczej. Wybierz wersję poprawną wg Ciebie.
wziąść wziąć    pruszył prószył.   pojedyńcze pojedyncze

c) Możesz też zastąpić słowo innym.
„Wróciłam do pokoju, by zabrać książkę”. „Śnieg sypał bardzo obficie”. „Najwyżej błędy występujące samodzielnie mogę skorygować przy pomocy słownika”.

III. WULGARYZMY (i słownictwo nieodpowiednie)

Mnie one osobiście drażnią. Po co obsypywać co drugie słowo co nowym wulgaryzmem? Oprócz tego, że to grzech – a pewnie nie każdy z was grzechy uznaje -, to jeszcze czyta się to naprawdę nieprzyjemnie. TO NIE JEST OCENZUROWANE, TYLKO ZAKRYTE KROPKAMI, JAKBY COŚ!

Ja się za..bię, jeśli ta k…a nie przestanie robić mi siary!
Do cholery jasnej, od…cie się ode mnie!
A ta k…na s…a musiała nasłać psy!

Opamiętanie! Oto moje sposoby:

a) Jeśli już KONIECZNIE musimy używać przekleństw, ocenzurujmy je.

Ja się za***ię, jeśli ta k***a nie przestanie robić mi siary!
Do cholery jasnej, od***cie się ode mnie!
A ta k***na s***a musiała nasłać psy!.

Nie ma perfekcji, ale kole w oczy mniej.

b) Zastąp wulgaryzmy słowami mniej wulgarnymi.

Ja się zastrzelę, jeśli ta krowa nie przestanie robić mi siary!
Do cholery jasnej, odczepcie się ode mnie!
A ta wstrętna baba musiała nasłać glinę!

Da się przeżyć, prawda? c;

c) Zrezygnuj z pisania emocjonalnego lub je ogranicz.

Czy ona zawsze musi robić mi wstyd?
Proszę was, dajcie mi spokój!
Ta kobieta oczywiście musiała zadzwonić po policję!

Mi ta wersja z tych wszystkich odpowiada najbardziej, a wam?

W kolejnej części:

Zwroty do pamiętnika
Długa nieobecność

Paulina

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.