FAN ART: Amalia z dzwonkami

Bez tytułu

Dzwonki to moje i Amalii ulubione kwiaty. Każda z kuzynek ma ze mną troszeczkę wspólnego, Ama najwięcej.
Z tego rysunku jestem dość zadowolona. BTW, niedawno udało mi się nabyć różowy rozwar. Jest bardzo ładny. Jeśli do D.K. uda mi się odnaleźć kartę pamięci od aparatu, wstawię wam jego zdjęcie.

Ladies

Jestem

Nie mogę opuścić tego bloga. Nie potrafię. Nie teraz.
Gdy patrzyłam na całą czarną stronę główną i opuszczony blog, to było mi trochę smutno. Dlatego wracam, ale nie na zawsze.

Postanowiłam dokonać kilku zmian w wyglądzie strony. Już nie będzie neonowo-pstrokata, tylko różowo-czarna. Planuję jeszcze kiedyś zastąpić różowy niebieskim, bo też daje dobry efekt.
Nagłówek też wstawiłam inny. Miałam dylemat z wybraniem go, bo większość była za mała i rozpikselizowana. Zostałam przy tym. Nie roszczę sobie do niego żadnych praw. To po prostu zdjęcie site model z książką.

Kończę z neonami. Przypominają mi EmoMartynkę. Jedynie różowy w nagłówku jest wyrazisty, ale tego na razie nie zmienię. Postaram też ograniczyć używanie emotikonek.

I jeszcze jedno. Jest coś, o czym musicie wiedzieć.
TO nastąpi za 48 dni. Nie jest to przypadkowa data.
Powiadomię was 10-11 dni przed tym dniem.

Ladies Night

To nie koniec

Dawno nic nie napisałam. Wypaliłam się. Przyznaję się do tego.

U mnie często tak bywa. Aż za często.

No to po co w ogóle zaczęłam prowadzić ten blog i pisać opowiadania?

Po pierwsze: wena. Naszła mnie akurat wtedy, gdy musiałam spać. Oczywiście pomysł na opowiadanie został przeze mnie wymyślony już wcześniej. Ale na rozdział pierwszy wpadłam w takim oto niefortunnym momencie :’) Koniecznie musiałam iść spać i było już późno. Później wena twórcza znikła i co miałam dalej zrobić?

Punkt drugi. Myślałam, że to opowiadanie będzie inne niż te, które próbowałam napisać wcześniej, że uda mi się to poprowadzić je od początku do przynajmniej czterech rozdziałów i nakreślić wszystkie trzy kuzynki. Poprzestałam na dwóch.

Właściwie, Amalię/Emilly miałam opisaną w notatniku, tak jak prolog i część pierwszego odcinka. W specjalnym folderze trzymałam jakieś grafiki na bloga i niedokończoną Karolynę. W realu namalowałam farbami dwie Amalie, Amalię z Magdą oraz Karolinę, ale ostatcznie tylko jedna praca przedstawiająca Emilly była w miarę o.k, i mam ją do dziś. Chciałam wszystkie malowidła wstawić na bloga.

Opublikuję krótką (albo w miarę krótką) historię tej opowiastki, a nawet wkleję prolog oraz pierwszy odcinek. Może nawet wrócę do pisania za jakiś czas :3

Zaplanowany jest też wpis dotyczący moich planów na dalsze rozdziały i co nieco o nich.

To… buja ;** do następnego wpisu.

Na linii startu ;**

Hejka! Na tym blogu będą moje zmyślone opowiadania.

Będą o trzech kuzynkach. Karolyna jest promienna i radosna jak skowronek, Madzia uwielbia wszelkie sporty i aktywność fizyczną, a Amalia odznacza się spokojem, zrównoważeniem i wysokim poziomem inteligencji.

Niektóre sytuacje będą z innych książek. Żeby ktoś nie myślał, nie będę żadnych treści kopiować. Chodzi o niektóre zdarzenia czy pojedyncze zdania. Nie będzie tego za wiele. Pojawią się też odniesienia z mojego realnego życia, imiona i cechy paru osób czy prawdziwe doświadczenia.

Ja sama jestem umysłem w połowie umysłem twórczym i ścisłym. Nie uważam, żebym jako tako miała talent literacki. Mam do tego za mało ambicji, kiedy rozpoczynam opowiadanie, szybko je kończę lub nie dokańczam, a moje wiersze to kompletna dziecinada. Bóg obdarzył mnie jednak wyobraźnią, o której pewnie marzy wielu. Bywa tak, że dostaję takiego natchnienia, że nie mogę przez nią spać w nocy. Z drugiej strony, czyni mnie osobą kreatywną, z wieloma pomysłami i pozwala mi zwalczyć nudę.

 

Mam nadzieję, że wam się mój blog spodoba.                                                                   Cześć ;D