O Aida

"I was trying to daydream, but my mind kept wandering" - Steven Wright

Kącik psychologiczny. |1| Związki młode

Cześć! Wita was Amalia po długiej nieobecności. Wróciłam na bloga i postanowiłam poprowadzić nowy kącik psychologiczny. Mam nadzieję, że często będziecie z tego kącika korzystać i okaże się on przydatny ;)

  W pierwszej serii postów zajmę się sprawą związków w młodym wieku: w życiu realnym i wirtualnym. Postaram się przedstawić argumenty za i przeciw, a także ustalić, od ilu lat zaczynają się związki poważne. Napiszę też, jak przygotować się do takiej relacji i jak sprawdzić, czy jesteśmy gotowi. Dzisiaj akurat zacznę od argumentów oraz wieku.

1. ZWIĄZKI W MŁODYM WIEKU. TAK CZY NIE? OD ILU LAT?

Znam osoby, które mają po 12 – 14 lat i już są związane z partnerem, a swoje relacje traktują na poważnie i snują razem plany na przyszłość. Takie związki jednak nie są traktowane na poważnie przez większość osób dorosłych. Często też rozpadają się przez głupie, niewiele znaczące drobiazgi czy kłótnie. Po jakimś czasie takie osoby mogą też zauważać, że wcale nie kochają swojej „drugiej połówki”; że były nią tylko chwilowo zauroczone, a teraz odkryły, że nie czują do niej szczególnego uczucia, lub nawet przestały czuć do niej cokolwiek. Zasadniczą wadą będą też przemyślenia po zakończeniu relacji lub parę lat później. Osoby takie zastanawiają się, jak głupie były i może to nie dawać im spokoju przez pewien czas. Trzeba też wziąć pod uwagę to, że jeśli zwiążemy się z osobą, którą kochamy jako przyjaciela, po zerwaniu może nie chcieć już naszej przyjaźni, a czasem nawet nie będzie nawet chciała nas znać.
Są też pewne zalety związków osób w młodym wieku: jeśli naprawdę wierzą w trwałość takowej relacji i będą się z nią dobrze czuły, osoby te nie będą miały poczucia zupełnej samotności, staną się weselsze, cieszyć je będzie wiele rzeczy. Ogólnie ich życie nabierze kolorów, mogą przeżyć wiele chwil szczęścia i radości. Wiąże się z tym też pewne doświadczenie miłosne, choć może to brzmieć zupełnie niepoważnie, ludzie, którzy mieli kiedyś partnera choćby w młodym wieku będą wiedziały, co warto robić w związkach „poważnych”, a czego robić się nie powinno.

  Tak więc przytoczyłam wiele argumentów za i przeciw i to już od Was zależy, czy zdecydujecie się na związek w młodym wieku.

Jeśli o wiek chodzi, moim zdaniem wszystko przedstawia się tak:
- ZWIĄZKI „DZIECIĘCE” : 1 – 6 lat
- ZWIĄZKI „DZIECINNE” : 7 – 10 lat
- ZWIĄZKI „MŁODE: : 11 – 14 lat
- ZWIĄZKI „PRZYGOTOWUJĄCE” : 15 -16 lat
- ZWIĄZKI „POWAŻNIE” : 17 – 20 lat
- ZWIĄZKI „NAJPOWAŻNIEJSZE” : 21<, zależy od dorosłości psychicznej.

Trudno mi powiedzieć, żeby dzieci do lat ośmiu mogłyby być dojrzałe psychicznie (ja zaczęłam poważnie dojrzewać w wieku 10 lat), więc zaliczyłam je do kategorii niższych.

W NASTĘPNYM POŚCIE: Jak przygotować się do związku + jak sprawdzić, czy partner jest odpowiedni.

Amalia

Poznaj Bohaterów Drugiego Planu: Anastazja

Kolejna postać wzorowana na samej autorce.
Miałam kilka pomysłów na imię, i w końcu zdecydowałam się na takie, a był z tym problem! Pod uwagę brałam m. in Dilarę, Utoyę i Adrianne. Ostatecznie polskie imiona są najlepsze  ;-)

Aha, i nie wpisałam niczego w polu „Najlepszy przyjaciel” ze względu na samotność z wyboru, ale mimo to nie chce mi się liczyć, w ilu friendzonach nieświadomie już była :D

Imię: Anastazja

Nazwisko: Suder

Przezwiska: Ana, Nastka, Nasta

Wiek: 17 lat

Wygląd:

  • szczupła, średnio wysoka
  • włosy ciemnobrązowe, grube, gęste, do łopatek
  • oczy ciemnoszare, ciemne rzęsy

Styl: luźny

Ulubiony strój – koszula moro, leginsy, buty obojętne

Charakter:

  1.  inteligentna, religijna, honorowa, wierna, opiekuńcza, na ogół spokojna, żartobliwa, cierpliwa, odważna +
  2.  nieprzewidywalna, temperamentna, postrzelona, narwana, zamknięta w sobie -
  3.  realistka, uczciwa*, sarkastyczna +/-

Miejsce zamieszkania: ulica Hutnicza

Zwierzątko: duży owczarek podhalański

Talenty: inteligencja, refleks (?), celność

Czego nie lubi: niepowodzeń, malowania, obrażania, protekcjonalności, zbytniego optymizmu innych, tłumu, obcych, wymuszania, łamania prawa, nieuczciwości, złośliwości, konieczności, agresji, zabójstw ogółem

Co lubi: kino akcji, czytanie książek, zwłaszcza kryminałów, szkicowanie, ćwiczenia z użyciem broni, seriale policyjne, akcje policyjne, czytanie o akcjach terrorystycznych, różne śledztwa, zwierzęta, samotność w pewnych warunkach, płeć przeciwną, wygrywać

Ocenianie innych: –

Postrzeganie przez innych: fajna kumpela, niezła towarzyszka, ale niebezpieczna – w końcu umie używać broni…

Czym się zajmuje: uczęszczaniem do liceum mundurowego, opieką nad psem, oglądaniem filmów i czytaniem książek związanych z prawem/policją/akcjami/militarią

Najlepsza przyjaciółka/przyjaciel: obecnie brak

 

* – w tym przypadku stoi to na pograniczu ;)

 

Nowości

Z okazji powrotu chciałabym wprowadzić kilka nowych postów i serii. Oto one:

  • Trzy nowe postacie (dziewczyna militarna, czarny kot, hipster)
  • Kącik psychologiczny (pierwsze miłości, dorosłość, przyjaźń)
  • DIY (zrób to sam; ciekawe robótki, rzeczy, ozdoby, pomysły)
  • Karolyna’s Universe (nowe opowiadanie o dziewczynie z chorą tarczycą)
  • Kącik rysunkowy (kilka porad dotyczących rysunku i anatomii, seria)
  • Schematy książkowo-filmowe (te, które drażnią mnie najbardziej)

Postaram się wszystko wprowadzić ;) To jak? Biorę się do roboty!

Kolejny raz JTJD & Co miało być 8 września?

Nie planowałam powrotu. Nie sądziłam, że kiedykolwiek napiszę tu post.

A jednak. c;

Postaram się wrócić i w miarę regularnie dodawać wpisy. Minimum 1 na miesiąc. Wracają też pozostałe dziewczyny. Amalia zaproponowała mi poprowadzenie działu DIY. c; Do ogrodniczego jednak nie wróci. Niestety, nie udało nam się was zainteresować.

Co u Aidy?…
Stała się fanką Disneya. Przestała być już taką pesymistką, trochę się otwarła ALE za to stała się jeszcze dziwniejsza niż przedtem. Wyobraźcie sobie, jest już przy SZÓSTYM rozdziale „Karolyna’s Universe”, planuje kolejne opowiadanie, za które solidnie się wzięła i w dodatku wymyśliła fabułę dla disneyowskiej bajki! Czy to nie jest, w jej przypadku, jakaś skrajność? Raz uważa się za beznadziejną pismaczkę, po czym wyjeżdża z trzema opowieściami… WT?!

Jej sławna ciotka już wróciła i z nią akurat jest w porządku.
Karolina porzuciła scrapbooking i marzenia miłosne.
Do jej klasy dołączyło wiele nowych osób, a sama Aida już nie może powiedzieć, że ma koleżanki, bo te, które miała, nieświadomie wyrzuciły ją poza nawias i zostały „znajomymi”.
Cynie ciągle się rozkrzewiają.
Aida nie pracuje już w ogródku, przerzuciła się na szkic, quizy i gry komputerowe.

Ile rzeczy zmieniło się przez te dwa marne miesiące?!…

Co do tej tajemniczej wiadomości, obejmującej okres od 7 do 8 września – już wyjaśniam. Jest po dacie, nie będę tego już kontynuowała.

8 września miał być 250. dniem bloga.

7 września miałam poinformować was.

O tym, że 8 września blog zostanie zawieszony.

Ale nie będzie. Więc wszystko OK.

 

Do zobaczenia :*
Aida

/w kuchni/ Ciasto niedzielne

Szkoda, że nie spisałam na tym blogu wszystkich przepisów z zeszytu, które przykuły moją uwagę. Może jeszcze zdążę, jeśli jutro zobaczę 1155 odwiedzin? Byłoby miło…
A dziś, na, powiedzmy, pożegnanie, przedstawiam wam przepis na ciasto nietypowe, specjalne, na niedzielę.

Ciasto niedzielne

Składniki
Ciasto
40 dag mąki
20 dag masła
10 dag margaryny
20 dag cukru
4 jajka
2 torebki cukru waniliowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
10 dag skórki pomarańczowej
2 łyżki stołowe rumu
kilka kropli esencji migdałowej
szczypta soli
Lukier
25 dag cukru pudru
4 łyżki wody
4 dag wiórków czekoladowych

Przygotowanie
1. Utrzeć masło i margarynę z cukrem zwykłym i waniliowym, solą i esencją. Cały czas mieszając dodawać na przemian jajka i przesianą mąkę z proszkiem. Na koniec wlać rum i wysypać drobno pokrojoną skórkę pomarańczową.

2. Przełożyć ciasto do tortownicy wysmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą. Wstawić na godzinę do piekarnika nagrzanego do 175 *C.

3. Z cukru pudru i wody utrzeć lukier.

4. Wystudzone ciasto oblać lukrem i posypać wiórkami czekoladowymi.
Porada
Radzę sięgnąć po cukier waniliowy, nie waniliNowy.
Szczgólnie polecam ten z nutą kardamonu od Kamisa. :)

PORADY: Pamiętnik (część II)

Piszę ten post od niechcenia. Ignorancja zadziałała mi na nerwy. Ale skoro zaczęłam tą serię (zgadnijcie, ile ma wyświetleń?? Jedną. I to moją.), to muszę ją skończyć. Słowa dotrzymam.

DSC_0002
I. DATY

Nie zawsze pamiętamy dokładnie, co kiedy było, ma być, już nastąpiło czy będzie. I na to jest rada. Najgorszą rzeczą, którą w tej kwestii możemy zrobić, to napisać:

„Wydarzenie rozpoczęło się nie pamiętam kiedy”,
„Zawody się odbyły, nawet w sumie nie wiem o jakiej godzinie”,
„Kiedyś na ulicy Pierdzikowej mają otworzyć sklep”.

Błagam, nigdy nie pisz w ten sposób. NI-GDY! Już lepiej nic nie pisać, niż pisać głupio, niepoprawnie i w ten sposób! Mam dla Was kilka porad. Mam nadzieję, że z nich skorzystacie c;

a) Opisz swoje podejrzenia – tu możesz użyć zwrotu „nie wiem”.
Nie do końca pamiętam, kiedy rozpoczęło się to wydarzenie, ale podejrzewam, że już jakiś czas temu,
Wydaje mi się, że zawody odbyły się około godziny dwunastej,
Na ulicy Pierdzikowej mają otworzyć sklep, mam jednak przeczucie, że nie nastąpi to w tym miesiącu.

Od razu lepiej się czyta. Od razu.

b) Użyj jak najbardziej prawdopodobnego wyrazu. 
To wydarzenie rozpoczęło się prawdopodobnie parę dni temu,
Zawody odbyły się dwie-trzy godziny wcześniej, a tak mi się przynajmniej wydaje,
Na ulicy Pierdzikowej mają otworzyć sklep, myślę, że nastąpi to za parę miesięcy.

Nie tak źle.

c) Uogólnij.
To wydarzenie rozpoczęło się już dawno temu,
Zawody odbyły się już parę minut wcześniej,
Na ulicy Pierdzikowej mają otworzyć sklep, myślę, że nie nastąpi to w najbliższym czasie.

To jest sposób, kiedy nie pamięta się nawet przybliżonej daty.

II. BŁĘDY ORTOGRAFICZNE

Nie ukrywam, od czasu do czasu też mi się zdarzają, jak każdemu.

„Wróciłam do pokoju, by wziąść książkę”. „Śnieg pruszył bardzo obficie”. „W każdym bądź razie pojedyńcze błędy mogę skorygować przy pomocy słownika”.

To tylko przykłady błędów, które ludzie popełniają często, więc nie wysilałam się do „gżegżółek” czy „piegży”. Po prostu umieściłam tu zwroty z codziennego życia.

a) Napisać wszystko najpierw np. w polu posta i zobaczyć, czy wyrazy są podkreślone.

b) Jeśli nie jesteś pewny/a, czy nie zrobiłeś/aś błędu, na boku kartki napisz wyraz dwa razy, za każdym razem inaczej. Wybierz wersję poprawną wg Ciebie.
wziąść wziąć    pruszył prószył.   pojedyńcze pojedyncze

c) Możesz też zastąpić słowo innym.
„Wróciłam do pokoju, by zabrać książkę”. „Śnieg sypał bardzo obficie”. „Najwyżej błędy występujące samodzielnie mogę skorygować przy pomocy słownika”.

III. WULGARYZMY (i słownictwo nieodpowiednie)

Mnie one osobiście drażnią. Po co obsypywać co drugie słowo co nowym wulgaryzmem? Oprócz tego, że to grzech – a pewnie nie każdy z was grzechy uznaje -, to jeszcze czyta się to naprawdę nieprzyjemnie. TO NIE JEST OCENZUROWANE, TYLKO ZAKRYTE KROPKAMI, JAKBY COŚ!

Ja się za..bię, jeśli ta k…a nie przestanie robić mi siary!
Do cholery jasnej, od…cie się ode mnie!
A ta k…na s…a musiała nasłać psy!

Opamiętanie! Oto moje sposoby:

a) Jeśli już KONIECZNIE musimy używać przekleństw, ocenzurujmy je.

Ja się za***ię, jeśli ta k***a nie przestanie robić mi siary!
Do cholery jasnej, od***cie się ode mnie!
A ta k***na s***a musiała nasłać psy!.

Nie ma perfekcji, ale kole w oczy mniej.

b) Zastąp wulgaryzmy słowami mniej wulgarnymi.

Ja się zastrzelę, jeśli ta krowa nie przestanie robić mi siary!
Do cholery jasnej, odczepcie się ode mnie!
A ta wstrętna baba musiała nasłać glinę!

Da się przeżyć, prawda? c;

c) Zrezygnuj z pisania emocjonalnego lub je ogranicz.

Czy ona zawsze musi robić mi wstyd?
Proszę was, dajcie mi spokój!
Ta kobieta oczywiście musiała zadzwonić po policję!

Mi ta wersja z tych wszystkich odpowiada najbardziej, a wam?

W kolejnej części:

Zwroty do pamiętnika
Długa nieobecność

Paulina

UWAGA

Od dnia 07. 08. 2017 roku zawieszony zostaje Kącik Ogrodniczy i przerwana zostaje seria „Rośliny, które można posadzić w ogródku” ze względu na brak zainteresowania ze strony czytelników. Amalia staje się bezużyteczna, więc nie będzie ona dłużej należeć do ekipy bloga „Jutro Też Jest Dzień”. Przepraszamy.
Aida
Bez tytułu611211

Informacja poprawiona

Dlaczego tylko dwie osoby obecnie na jakiś czas wchodzą na tego bloga? Czy to tak boli – wejść i poczytać? To naprawdę 20 – 30 sekund, a od razu mi jest przyjemniej. Wtedy wiem, że jest sens w tym, co robię.

A więc… zapraszam was na stronę i do sekcji komentarzy. Naprawdę bardzo mi miło, gdy widzę pozytywne komentarze, to właściwie nic nie kosztuje, a możecie podnieść kogoś na duchu.

Poprzednia wersja wpisu była pisana w nerwach, nie bierzcie jej sobie do serca.

Niemniej jednak ogłoszenie na końcu jest wciąż aktualne:
jeśli do piątku 11 sierpnia liczba odwiedzin nie przekroczy 1155, będę zmuszona odejść. Możliwe, że bezpowrotnie.

Nie jest to szantaż ani groźba, ale nie widzę sensu w pisaniu dla siebie.

Mam nadzieję, że zrozumiecie.

Wasza Autorka

[4] Rośliny, które warto posadzić w ogródku

Po zakończeniu tej serii wystartuję z dwoma innymi.
Myślę, że to nastąpi za 1-2 posty.

1. Kwiat Męki Pańskiej
Podobny obraz
zdjęcie (c) pinterest.com

Rodzaj: męczennica (męczennicowate)
Przepiękny, ciekawy, unikalny i nie do podrobienia kwiat o wyjątkowym ubarwieniu. Może być wymagający, ale i tak naprawdę warto posadzić go przed domem.

Wymagania

MIEJSCE – najlepiej w świetle rozproszonym
PODŁOŻE –  żyzne i przepuszczalne o lekko kwaśnym odczynie [1]
UWAGI – tylko w upalne dni wytwarza pąki; należy trzymać ją od września do marca w pomieszczeniu o temperaturze 8-10°C; wymaga częstego podlewania, wyjątek: zima

Zalety:
1. przepiękny kwiat
2. śliczne kolory
3. unikalny wygląd
4. szybko rośnie
5. można przez cały rok uprawiać ją w domu
6. odporna na choroby
7. kilka odmian
8. owocodajne

Wady:
1. kłopotliwa uprawa
2. należy ją często podlewać
3. musi być co roku przesadzana
4. trzeba przycinać pędy, które zbytnio się rozrastają (latem)

2. Storczyk
Znalezione obrazy dla zapytania storczyk wymarzony ogród
Znalezione obrazy dla zapytania storczyk wymarzony ogród

zdjęcia (c) wymarzonyogrod.pl

Rodzaj: storczyki (storczykowate)
Wiele osób lubi storczyki – są czasem uznawane za najpiękniejsze kwiaty na świecie. Przypominają kwiatowe tygrysy. Można uprawiać je w domu, w doniczkach.

Wymagania:

MIEJSCE -  jasne, światło rozproszone [2]
PODŁOŻE – z warstwą drenażu, luźne
UWAGI – powietrze musi być wilgotne

Zalety:
1. cztery hybrydy
2. oryginalne kwiaty
3. różne kolory
4. piękny wygląd
5. całoroczne kwitnienie [3]
6. znosi suszę
7. łatwe w uprawie

Wady:
1. wrażliwe na przesadzanie
2. nie znoszą przelania [4]
3. zbyt częste nawożenie kończy się śmiercią rośliny
4. mogą występować oparzenia słoneczne
5. podatne na choroby

Amalia & Aida

[2] Młodzieżowy słownik

Powracam do was z serią, którą zapowiedziałam niedawno… i, eh, nie odniosła sławy…
Wzbogaciłam formę o wymowę. Niedługo też coś dodam.

Znalezione obrazy dla zapytania slang

1, BTW/bytywy/ lub /bajdełej/ – skrót od słów „by the way”, co znaczy „a tak swoją drogą”. Znaczenie tych słów jest podobne do polskiego związku frazeologicznego „nawiasem mówiąc” – używamy skrótu i związku, gdy dodajemy coś od niechcenia, przy okazji.

2, ZW/zet wu/ – na pewno większość z was spotkała się z tym skrótem podczas grania w gry bądź czatowania – i nie oznacza on „znowu wy”. To po prostu krótsza wersja słów „zaraz wracam”.

3, THX/fenks/ – ten skrót przywędrował do nas z Ameryki i Wielkiej Brytanii – nie jest po polsku. Skrócona wersja słowa grzecznościowego „thanks” / „thank you” – a więc po prostu „dziękuję”. Im bardziej niestandardowo brzmi, tym lepiej!

4, OMG - /oemgie/ lub /ołemdżi/ – zwrot używany w kontekście „o cholera”, „o kurde” czy „do jasnej anielki” – gdy jesteśmy zaskoczeni, zdenerwowani lub przerażeni. Rozwinięcie tego skrótu to „oh my God” – „o mój Boże”.
Madzia